Co wydarzyło się w lesie nad Złotym Potokiem?

Co wydarzyło się w lesie nad Złotym Potokiem?

Postprzez ako 19 sty 2010, o 22:20

Ze szczytu Biskupiej Kopy, jak okiem sięgnąć, widać było potężne lasy. Zdawało się, że u stóp góry rozpościera się gęsty kobierzec, latem zielony, jesienią rudozłoty, a zimą puszysty i biały jak runo baranków. Niebieską nitką wiły się strumienie i potoki, kreśląc delikatny wzór na powierzchni. Czasami silny wiatr poruszał korony olbrzymich dębów, buków i klonów. Las wzdymał się wtedy i burzył jak morze szumiące tu przed wiekami. Wieczorami nikłe smugi szarego dymu unosiły się ku górze próbując sięgnąć szczytu. To żony drwali przygotowywały posiłek dla wracających z lasu mężczyzn.
pozdrawiam
Administrator
Andrzej Kotliński - [ako]
Avatar użytkownika
ako
Administrator
 
Posty: 31
Dołączył(a): 16 sty 2010, o 00:06
Lokalizacja: Warszawa

Powrót do Mity i legendy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron