Zagubione wsie głuchołaskiego pogranicza PDF Drucken E-Mail
Benutzerbewertung: / 4
SchwachPerfekt 
Geschrieben von: Paweł Szymkowicz   
Dienstag, 05. Mai 2009 um 22:46 Uhr
There are no translations available.

Wsie pogranicza
   Ocenia się, że w momencie średniowiecznej kolonizacji naszej okolicy, na dzisiejszym polsko - czeskim pograniczu istniało więcej wsi i osad niż znanych obecnie. Przyglądając się mapie polsko - czeskiego pogranicza w okolicach Głuchołaz, z łatwością dostrzeżemy... takie wsie jak: Jarnołtówek, Podlesie, które po drugiej stronie potoku Olešnice, graniczy z czeskimi Ondřejovicami, czy Sławniowice tworzące jedną, choć przegrodzoną granicą, całość z Velkimi Kuněticami. Do tego możemy dodać jeszcze: Gierałcice, Burgrabice czy Pokrzywną i mielibyśmy wymienione wszystkie istniejące osady na naszej granicy.
   Nie każdy jednak wie, że przed sześcioma czy pięcioma wiekami funkcjonowały tutaj jeszcze inne osady, które z biegiem czasu zostały przyłączone do większych wsi i dzisiaj tworzą z nimi nierozerwalną całość. Tak było na przykład z położoną na stoku Kopy Biskupiej, nad potokiem Bolkówka, wsią Bolkenthal, która z biegiem lat została wchłonięta przez Jarnołtówek. Po obecnej czeskiej stronie granicy podobnie było na przykład z położonymi opodal Gierałcic wsiami Terezín i Vysutá, które dzisiaj należą do Kolnovic.
Były jednak i takie wsie, po których pozostał jedynie krótki, najczęściej nieprecyzyjny, zapis w średniowiecznych dokumentach i dzisiaj możemy tylko domyślać się miejsca ich istnienia, a w przyszłości oczekiwać dokładniejszej odpowiedzi od zbadających być może te tereny archeologów. Poniższy artykuł ma nam przedstawić właśnie takie wsie, które do XV wieku należały do głuchołaskiego wójta, lub istniały na terenie jemu podległym, a trzeba pamiętać, że wówczas granice, używając dzisiejszej terminologii gminy Głuchołazy, sięgały dużo dalej na południe niż obecnie. Niestety czas jaki upłynął nie pozwala nam na ich dokładne ustalenie.
   Rozwój gospodarczy Śląska od początku XIII wieku, spowodowany był przede wszystkim zakrojoną na szeroką skalę akcją osadniczą. Jednak liczba miejscowych wolnych chłopów nie wystarczała do rozwinięcia osadnictwa na potrzebną skalę. Zrodziła się stąd konieczność sprowadzania osadników-cudzoziemców, głównie Niemców i Flamanów. Dla obcych osadników zakładano nowe osady lub osiedlano ich, znacznie jednak rzadziej, w już istniejących. Stosunki jakie zapanowały na tutejszym pograniczu, po podpisaniu przez Bolesława Krzywoustego w 1137 roku pokoju kończącego całe stulecie walk polsko-czeskich, sprzyjały szybkiemu zasiedlaniu i rozwojowi gospodarczemu ziemi nyskiej. Postęp w tych dziedzinach stał się jeszcze wyraźniejszy, gdy kasztelania otmuchowska przeszła we władanie biskupa wrocławskiego. U schyłku XIII w. księstwo nyskie liczyło już 218 wsi oraz 5 miast; Nysę, Otmuchów, Głuchołazy, Jesenik i Paczków (Zlate Hory weszły w skład księstwa dopiero w drugiej połowie XV w.). Liczbę mieszkańców szacuje się w tym okresie na 25 tys. osób. Ocenia się, że w latach 1217 - 1341 w powiecie nyskim, lokowano wówczas 67 wsi, kiedy na przykład w grodkowskim - 26 wsi, w prudnickim i kozielskim - 8, raciborskim - 7.
Zdecydowana większość obecnie istniejących wsi ma swoje początki właśnie w tym okresie. Część z ówczesnych osad szybko zakończyła jednak swój żywot, z najrozmaitszych, najczęściej ekonomicznych przyczyn. Dzisiaj trudno byłoby znaleźć ich ślady, o kilku postaramy się w tym artykule powiedzieć nieco więcej

LICHTENBERC

    Najwięcej, jak się wydaje, wiemy obecnie o wsi Lichtenberc. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z roku 1263. Jest o niej mowa w liście biskupa wrocławskiego Tomasza I do głuchołaskiego wójtostwa, w sprawie sporu o spadek po założycielu miasta wójcie Vitigo. Nawiasem mówiąc jest to również pierwsze źródło pisemne wymieniające nazwę Głuchołaz, w tym akurat przypadku Cigenhals. Oryginał tego listu znajduje się w Archiwum Państwowym w Opawie. Tenże właśnie dokument, umiejscawia wieś Lichtenberc w górach, w kierunku na Zlate Hory i Bruntal. Miała ona należeć do głuchołaskiego wójtostwa. Potwierdza to młodszy o pięć lat dokument, wymieniający jako dobra głuchołaskie właśnie Lichtenberc oraz Ondřejovice, Mikulovice i Kolnovice. Należy pamiętać, że Zlate Hory wchodziły w tym czasie jeszcze w skład księstwa opawskiego. W młodszym dokumencie jest już jednak inna pisownia tej wsi - Leuchtenbergk. Prawdopodobnie tę samą wieś, jednak już jako opuszczoną, wymienia dokument Liber fundationis z początku XV wieku. Tutaj jednak jej nazywana brzmiała Lichtenbark i Lytenbergk. Nazwa wsi powstała przez połączenie niemieckich wyrazów: licht - jasny i Berg - góra. W urbarzu (rejestrze) dóbr Zlatych Hor, z roku 1687, wymienia się opuszczony zamek Leuchtenstein, leżący na stokach Kopy Biskupiej. Jego szczątki można dostrzec jeszcze dzisiaj. Jest bardzo prawdopodobne, że niedaleko tej średniowiecznej małej fortecy, powstała również omawiana osada, co sugerować może podobieństwo ich nazwy.
   W okolicach Kopy Biskupiej upatruje się również położenie jeszcze jednej zagubionej osady, która należała już jednak do Jesenika. Niestety dokument z 1290 roku wymienia jedynie jej nazwę Falkenhayn, nie podając nawet jej obszaru. Natomiast opublikowany 130 lat później w 1420 r. spis dóbr biskupów wrocławskich wymienia tę wieś jako opuszczoną. Jej nazwa pochodziła od niemieckich słów Falke - sokół i Hain - wzgórze.

DOMASDORPH

   Kolejna wieś to, leżący pomiędzy Kolnovicami a Gierałcicami, Domasdorph. Wymieniona już była w dokumencie Liber fundationis z 1290 roku. Miała według niego wielkość około 10 łanów, czyli ponad 270 hektarów, a jej właścicielem był ksiądz Piotr z Waltdorfu, który przebywał na dworze biskupa wrocławskiego. Ponieważ pobliskie Kolnovice pod koniec XIII wieku nie wymieniane były w żadnym rejestrze biskupim, z tej prostej przyczyny, że nie czerpali z niej żadnych zysków, należy zatem sądzić, iż wspominany w rejestrach Domasdorf był ich własnością. Biskupom zatem wieś ta musiała płacić podatki, w odróżnieni od Kolnovic, które do lat siedemdziesiątych XV wieku były własnością głuchołaskiego wójtostwa. Dzisiaj śladów tej wsi należałoby szukać w okolicach Gierałcic, już po polskiej stronie granicy. Ciekawostką jest fakt, że nazwa miejsca "Dohmdorf", wśród miejscowej ludności funkcjonowała jeszcze w XIX wieku. W jednym ze średniowiecznych rejestrów dóbr biskupich wymieniana jest wieś o podobnej nazwie - Domansdorph. Leżała ona jednak bliżej Widnawy i z interesującą nas wsią nie miała nic wspólnego.

WALTERSDORF

    Waltersdorf wymieniany jest już w dokumentach z 2 połowy XIV wieku. Niektórzy z czeskich historyków, identyfikują go z dzisiejszym polskim Podlesiem. Jednak większość z nich, uważa, że Waltersdorfu należałoby szukać w południowej części dzisiejszych Mikulovic. Więcej światła na usytuowanie tej wsi, mogą rzucić, jak się wydaje, nyskie księgi ziemskie. Nazwa Waltersdorf pojawia się tam kilkakrotnie, jako majątek rodziny Musczin lub Mosch. W 1351 roku Bernard Mosch miał sprzedać wieś Waltersdorf koło Czeginhals (Głuchołaz) swemu bratu Cunczkovi, który władał nią do 1375 r. Do rodziny tej Waltersdorf należał do 1416 r. kiedy to, Hynek Mosch musiał ją oddać, za swe prohusyckie przekonania. Były to przecież już tereny księstwa biskupiego, dlatego żadne religijne nowinki nie mogły mieć tutaj miejsca.

WUSTEKIRCHE

    Nazwa Wustekirche oznacza pusty kościół, zatem w średniowieczu przez okoliczną ludność słowiańską nazywana była zapewne Pustą Cerkwią. Jej mieszkańcy najprawdopodobniej zajmowali się płukaniem złota. Pierwsza wzmianka o tej wsi pochodzi z roku 1373, kiedy to sołectwo w Nowym Świętowie otrzymał właśnie niejaki Wacław z Wustekirche. Natomiast w 1416 roku, podobnie jak w przypadku Waltersdorfu, wspomina się o oddaniu Wustekirche przez Hynka Mosch. Po roku 1443 wieś ta była już opuszczona a jej nazwa przestała się pojawiać w biskupich dokumentach. Po przeszło stu latach na tym terenie, który zdążył już pokryć gęsty las, zaczęła się osiedlać ludność z pobliskich Supikovic i Velkich Kunetic a nawet z leżącego po drugiej stronie Kopy Biskupiej Janova, dając początek dzisiejszej Písečnej. Oprócz wymienionych tutaj wsi dokument Liber fundationis z 1290 r. wymienia jeszcze takie nie istniejące dzisiaj wsie jak: Dythmari villa, Eckardi villa, Sykystorph, Myroslai villa, Richardi villa. Niestety nie możemy powiedzieć o nich nic więcej jak tylko to, że istniały w dorzeczu Białej, gdzieś pomiędzy Głuchołazami a Jesenikiem. Użycie natomiast w tym przypadku, neutralnych narodowościowo nazw łacińskich, świadczy, że były to wsie mieszane narodowo. Dodatkowo jeszcze nazwy pochodzące od imion męskich, wskazują nam ich zasadźców, czyli pierwszych sołtysów, którzy w okresie kolonizacyjnym, sprowadzili tutaj ludność z zachodniej Europy. Tak było jeszcze do 1945 roku z Jarnołtówkiem i Charbielinem, które z tej samej przyczyny nazywały się wsiami Arnolda i Ludwika - Arnoldsdorf i Ludwiksdorf.
Jak widać większość z wymieniony tutaj osad została opuszczona jeszcze przed wojnami husyckimi, przed walkami Jerzego z Podiebradu o Śląsk, wreszcie przed chaosem jaki zapanował na tych terenach pod rządami Macieja Korwina. Ocenia się, że przed ostatecznym powstaniem znanych współcześnie osad do początku XV wieku opuszczono aż 35% wsi. Jednym z powodów opuszczania osad, był fakt, że zamieszkująca je ludność była związana ekonomicznie z istniejącymi tutaj kopalniami rud żelaza i jednocześnie funkcjonującymi przy nich prymitywnymi hutami. Kiedy wyczerpały się złoża, dalsza praca huty a co za tym idzie egzystencja zatrudnianej w nich ludności była niemożliwa, co zmuszało ją do zmiany osiedlenia się.
 

Literatura:
1. R. Zuber "Osidlení jesenicka do XV. stoleti" Opava 1972
2. Pod red. R. Zubera "Jesenicko v obdobi feudalismu do roku 1848"
Zuletzt aktualisiert am Montag, 29. Juni 2009 um 17:52 Uhr